16 dni w Tajlandii – kompletny plan podróży na własną rękę – przewodnik i plan zwiedzania

16 dni to dobry czas, aby połączyć zwiedzanie najważniejszych miejsc w Tajlandii z wypoczynkiem na południu kraju. Przy dobrze zaplanowanej trasie można zobaczyć zarówno Bangkok, dawne stolice Tajlandii i górskie rejony Chiang Mai, jak i rajskie wyspy, plaże Krabi oraz niezwykłą dżunglę Parku Narodowego Khao Sok.

Poniżej znajdziecie gotowy plan podróży po Tajlandii na 16 dni, który łączy zwiedzanie z odpoczynkiem. Trasa została ułożona tak, aby zobaczyć różne oblicza kraju i jednocześnie nie spędzać całego wyjazdu w transporcie. Na naszym wyjeździe plan sprawdził się znakomicie, jednak jeżeli uda Wam się wygospodarować kilka dni urlopu więcej to warto je przeznaczyć na dodatkowe 1–2 dni w Bangkoku, bo zdecydowanie warto poświęcić mu więcej czasu, oraz kolejne 1–2 dni na Krabi lub Phuket, aby odpocząć po intensywnej części podróży.

Przedstawiamy ogólny plan zwiedzania i kolejność poszczególnych etapów naszej podróży. Szczegółowy opis każdego z nich znajdziecie w kolejnych wpisach, poświęconych konkretnym miejscom i dniom wyjazdu. Zapraszamy do lektury.

Spis treści

Loty i transfery

Podczas podróży do Tajlandii warto dobrze zaplanować zarówno lot między Europą a Azją, jak i połączenia krajowe. W naszym przypadku trasa obejmowała lot z Krakowa do Bangkoku z przesiadką w Szardży, dwa loty krajowe w Tajlandii oraz powrót z Phuket do Krakowa przez Szardżę.

Jeśli planujecie podobną trasę, warto rozważyć loty krajowe pomiędzy Bangkokiem, Chiang Mai i Krabi, zamiast pokonywania tych odcinków drogą lądową. Pozwala to zaoszczędzić sporo czasu i wygodnie połączyć zwiedzanie północy Tajlandii z wypoczynkiem na południu.

Warto też zwrócić uwagę na lotniska – Bangkok ma kilka portów lotniczych, dlatego przy rezerwacji sprawdźcie dokładnie, z którego lotniska odbywa się wylot. W przypadku naszego lotu do Chiang Mai był to Don Mueang (DMK).

Lot Kraków – Bangkok

Podróż rozpoczęliśmy 1 stycznia 2026 roku na lotnisku w Krakowie. Pierwszy odcinek obsługiwała linia Air Arabia. Samolot do Szardży wylatywał o 12:10, a przylot do Zjednoczonych Emiratów Arabskich zaplanowano na 20:50. Kolejny lot, również liniami Air Arabia, odbywał się z Szardży do Bangkoku. Wylot zaplanowano na 21:55, a przylot do Bangkoku na 7:10 rano 2 stycznia. Przesiadka w Szardży trwała więc około godziny.

Przy lotach z przesiadką warto, jeśli jest taka możliwość, kupić całą podróż na jednym bilecie. Dzięki temu podczas przesiadki nie musicie odbierać bagażu rejestrowanego i ponownie nadawać go na kolejny lot. Bagaż jest nadawany do miejsca docelowego, co znacznie ułatwia przesiadkę i pozwala uniknąć dodatkowych formalności na lotnisku. W naszym przypadku cała trasa Kraków – Szardża – Bangkok była zarezerwowana w ramach jednego biletu Air Arabia. Na bilecie mieliśmy również wykupione posiłki oraz miejsca w samolocie.

Lot Phuket – Kraków

Podróż powrotną zaplanowaliśmy z Phuket. 17 stycznia samolot Air Arabia wylatywał z Phuket o 18:15 i przylatywał do Szardży o 22:05. Następnego dnia, 18 stycznia, o 8:00 rano odbywał się lot z Szardży do Krakowa. Lądowanie w Krakowie zaplanowano na 11:20. W tym przypadku również cała trasa była zarezerwowana w ramach jednego biletu Air Arabia.

Przy takim połączeniu warto pamiętać o dłuższej przesiadce w Szardży – w tym przypadku trwała ona prawie 10 godzin – warto wtedy podjechać taksówką do Dubaju i zobaczyć jego najważniejszej punkty.

Cena biletów w obie strony wynosiła łącznie 3134,58 AED za osobę, co w przeliczeniu na złotówki wynosiło około 3200,00 złotych.

Lot Bangkok – Chiang Mai

Po kilku dniach zwiedzania Bangkoku można kontynuować podróż na północ Tajlandii samolotem. 7 stycznia polecieliśmy liniami AirAsia z lotniska Don Mueang w Bangkoku do Chiang Mai. Samolot wylatywał o 8:40, a lądował o 9:55. Lot trwał 1 godzinę i 15 minut i odbywał się bezpośrednio. Dla każdego pasażera wykupiony był bagaż rejestrowany do 20 kg oraz bagaż podręczny do 7 kg.

Cena biletu za osobę, w przeliczeniu na złotówki, wynosiła około 205,00 złotych.

Lot Chiang Mai – Krabi

Kolejnym lotem krajowym było połączenie z Chiang Mai do Krabi. 10 stycznia samolot AirAsia wylatywał z Chiang Mai o 7:25, a na lotnisku w Krabi lądował o 9:25. Lot trwał 2 godziny i również był bezpośredni. W cenie biletu znajdował się bagaż rejestrowany do 20 kg oraz bagaż podręczny do 7 kg. Takie połączenie jest wygodnym sposobem na szybkie przemieszczenie się z północnej części Tajlandii na południe kraju.

Cena biletu za osobę, w przeliczeniu na złotówki, wynosiła około 385,00 złotych.

Transfery

Do zwiedzania okolic Bangkoku warto rozważyć wynajęcie prywatnego kierowcy. W ten sposób możecie mieć samochód z kierowcą do dyspozycji przez cały dzień i wygodnie przemieszczać się pomiędzy kolejnymi miejscami. Przy większej grupie koszt takiego przejazdu może być niewielki w przeliczeniu na osobę. Nas wszystkie transfery w dniach 2-5 wyniosły łącznie około 330,00 złotych za osobę. Numer telefonu do kierowcy, z którego jesteśmy bardzo zadowoleni – King +66 62 451 6178. Kontakt z nim był naprawdę prosty, ponieważ świetnie mówił po angielsku, kilka przejazdów mieliśmy również z jego ojcem, jednak tutaj wszystkie ustalenia i rozmowy odbywaliśmy z translatorem. Z czystym sumieniem możemy ich obu polecić. Poniżej samochody, którymi nas przewozili.

Przejazd do Khao Sok oraz dalsza podróż z Khao Sok odbywały się busem kilkunastoosobowym. Była to wygodna opcja na pokonanie dłuższych odcinków trasy bez konieczności organizowania własnego transportu. Oba transfery wyniosły łącznie około 200,00 złotych za osobę.

Noclegi

Podczas planowania objazdu po Tajlandii warto z wyprzedzeniem zarezerwować noclegi, szczególnie jeśli chcecie odwiedzić kilka różnych regionów kraju. W naszym przypadku zatrzymywaliśmy się kolejno w Bangkoku, Chiang Mai, Krabi, Khao Sok i na Phuket. Poniżej znajdziecie wszystkie noclegi z naszej podróży wraz z informacjami o terminach, liczbie nocy i cenach.

Bangkok – New Siam II

W Bangkoku zatrzymaliśmy się w New Siam II, przy Phra Athit Road, w dzielnicy Phra Nakhon. Nocleg obejmował 5 nocy – od 2 do 7 stycznia 2026 roku. Zarezerwowaliśmy dwa pokoje Standard z dwoma pojedynczymi łóżkami. W cenę wliczone było śniadanie, a pokoje miały między innymi prywatną łazienkę, klimatyzację, sejf, lodówkę i czajnik elektryczny. Za dwa pokoje dla czterech osób zapłaciliśmy łącznie około 1684 zł.

Chiang Mai – Your Space Hotel Prasingh

Kolejnym noclegiem był Your Space Hotel Prasingh w Chiang Mai. Hotel znajduje się przy Intha Warorot Road, w rejonie Phra Singh. Pobyt trwał 3 noce – od 7 do 10 stycznia. Zarezerwowaliśmy dwa pokoje Standard z dwoma pojedynczymi łóżkami. W cenę również wliczone było śniadanie. Pokoje miały między innymi prywatną łazienkę, balkon, klimatyzację, lodówkę i minibar. Łączny koszt dwóch pokoi dla czterech osób wyniósł około 753 zł.

Krabi – Anawin Bungalows

W Krabi zatrzymaliśmy się w Anawin Bungalows, położonym w Ao Nang. To już bardziej kameralna forma zakwaterowania – zamiast klasycznego hotelu wybraliśmy bungalowy. Pobyt obejmował 3 noce – od 10 do 13 stycznia. Zarezerwowaliśmy dwa klimatyzowane bungalowy, każdy dla dwóch osób. W pokojach znajdowały się prywatne łazienki, balkony, klimatyzacja i lodówki. Wyżywienie nie było wliczone w cenę. Za dwa bungalowy dla czterech osób zapłaciliśmy łącznie około 1321 zł.

Khao Sok – Khao Sok Palmview Resort

Na pobyt w Khao Sok wybraliśmy Khao Sok Palmview Resort, znajdujący się w miejscowości Khao Sok. Zatrzymaliśmy się tutaj na 2 noce – od 13 do 15 stycznia. Zarezerwowaliśmy dwa bungalowy typu Superior. Każdy z nich miał prywatną łazienkę, balkon, widok na ogród, moskitierę oraz prywatne wejście. W cenę nie były wliczone posiłki. Na miejscu dostępne było również bezpłatne Wi-Fi oraz bezpłatny parking publiczny. Łączny koszt dwóch bungalowów dla czterech osób wyniósł około 440 zł.

Phuket – 7Q Patong Beach Hotel

Ostatnim noclegiem podczas podróży był 7Q Patong Beach Hotel w Patong na Phuket. Pobyt zaplanowaliśmy na 2 noce – od 15 do 17 stycznia. Zarezerwowaliśmy dwa pokoje Superior z łóżkiem typu king-size. W pokojach znajdowały się między innymi balkony i tarasy, klimatyzacja, sejf, lodówka oraz zestaw do przygotowywania kawy i herbaty. Śniadanie było wliczone w cenę. Za dwa pokoje dla czterech osób zapłaciliśmy około 1187 zł.

Plan zwiedzania

Dni 1–5 — Bangkok i okolice

Dzień 1 – Bangkok

Po przylocie do Bangkoku warto od razu rozpocząć zwiedzanie. Jeśli macie możliwość przylotu we wczesnych godzinach porannych, nie musicie przeznaczać pierwszego dnia wyłącznie na odpoczynek. Na początek zajrzyjcie do trzech najważniejszych zabytków stolicy Tajlandii: Wielkiego Pałacu Królewskiego, Wat Pho oraz Wat Arun. To intensywny początek, ale pozwoli Wam już pierwszego dnia zobaczyć najbardziej charakterystyczne miejsca Bangkoku i poczuć klimat miasta.

Zwiedzanie Bangkoku rozpocznijcie od Wielkiego Pałacu Królewskiego (Grand Palace) – najważniejszego kompleksu pałacowego w mieście i dawnej siedziby królów Tajlandii. Na terenie kompleksu znajdziecie również Świątynię Szmaragdowego Buddy (Wat Phra Kaew), jedno z najważniejszych miejsc sakralnych w kraju. Warto zarezerwować odpowiednią ilość czasu na dokładne obejście całego kompleksu. Znajdziecie tutaj bogato zdobione budowle, efektowne detale architektoniczne oraz charakterystyczne dla tajskiej architektury złote i intensywne kolory.

Następnie zajrzyjcie do Wat Pho, jednej z najstarszych i najbardziej znanych świątyń Bangkoku. Jej największą atrakcją jest ogromny Leżący Budda, którego rozmiary i charakterystyczny wygląd robią duże wrażenie. Wat Pho znajduje się w niewielkiej odległości od Wielkiego Pałacu, dlatego oba miejsca warto połączyć podczas jednego spaceru po historycznej części Bangkoku.

Kolejnym punktem pierwszego dnia zwiedzania powinna być Wat Arun, charakterystyczna świątynia położona nad rzeką Chao Phraya. Jej najbardziej rozpoznawalnym elementem jest centralna, bogato zdobiona wieża. Do Wat Arun warto wybrać się późnym popołudniem, kiedy światło nadaje całemu kompleksowi wyjątkowej atmosfery.

Pierwszy dzień w Bangkoku możecie więc przeznaczyć na najważniejsze zabytki historycznej części miasta. Jeśli przylatujecie rano i macie jeszcze energię po podróży, warto wykorzystać ten czas na intensywne zwiedzanie, zamiast odkładać najważniejsze atrakcje na kolejne dni.

Dzień 2 – Floating Market i Maeklong Railway Market

Po intensywnym pierwszym dniu warto przeznaczyć kolejny dzień na poznanie nieco innego oblicza Tajlandii. Tym razem możecie połączyć wizytę na pływającym targu Damnoen Saduak, słynnym Maeklong Railway Market oraz wejście na Golden Mount. To kolejny intensywny dzień, ale pełen zupełnie innych wrażeń niż zwiedzanie najważniejszych zabytków Bangkoku.

Pierwszym punktem dnia może być pływający targ Damnoen Saduak, na którym handel odbywa się bezpośrednio z łodzi poruszających się po kanałach. Kolorowe łodzie, lokalne produkty i charakterystyczna atmosfera pozwalają zobaczyć bardziej codzienną, kolorową i typową dla Tajlandii stronę kraju. Warto jednak pamiętać, że najbardziej znane pływające targi są mocno nastawione na turystów. Mimo to jest to ciekawe miejsce, jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda handel prowadzony na wodzie i poznać nieco inny klimat niż podczas zwiedzania zabytków Bangkoku.

Następnie warto wybrać się na Maeklong Railway Market – niezwykły targ zlokalizowany bezpośrednio na czynnym torowisku. To właśnie jego nietypowe położenie sprawia, że jest jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w okolicy Bangkoku. Gdy zbliża się pociąg, sprzedawcy w ciągu kilku chwil odsuwają swoje stoiska i robią miejsce dla przejeżdżającego składu. Po jego przejeździe wszystko szybko wraca na swoje miejsce, a handel jest kontynuowany. To jedno z tych miejsc, które zdecydowanie wyróżniają się na tle klasycznych atrakcji turystycznych.

Na koniec dnia możecie odwiedzić Golden Mount, czyli Wat Saket – świątynię położoną na sztucznym wzgórzu. Na szczyt prowadzą schody, ale wejście wynagradza panorama Bangkoku, którą można podziwiać z góry. Golden Mount to dobre zakończenie dnia, podczas którego możecie połączyć bardziej turystyczne atrakcje z nietypowym targiem na torach i zobaczyć Bangkok z innej perspektywy.

Dzień 3 – Ayutthaya

Trzeciego dnia warto opuścić Bangkok i wybrać się do Ayutthayi – dawnej stolicy Syjamu, której pozostałości tworzą dziś rozległy kompleks ruin świątyń, pałaców i dawnego miasta. Po drodze możecie zatrzymać się w Pałacu Bang Pa-In, dawnej letniej rezydencji królewskiej położonej wśród ogrodów i stawów. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów kompleksu jest bogato zdobiony tajski pawilon znajdujący się na środku wody.

Kolejnym punktem może być Wat Yai Chai Mongkhon – jedna z najbardziej charakterystycznych świątyń Ayutthayi. Jej symbolem jest ogromna ceglana chedi otoczona mniejszymi stupami i posągami Buddy. Podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę również na buddyjski rytuał składania darów. Możecie zobaczyć, jak podczas modlitwy i oddawania czci Buddzie wykorzystuje się kwiaty oraz zapalone kadzidełko. To ciekawy sposób na poznanie jednego z elementów tradycji mieszkańców Tajlandii.

Po dotarciu do historycznej części Ayutthayi warto przeznaczyć czas na zwiedzanie rozległego kompleksu ruin. Znajdziecie tutaj charakterystyczne prangi, stupy oraz liczne posągi Buddy. Spacer wśród pozostałości dawnych świątyń pozwala wyobrazić sobie, jak mogło wyglądać miasto w czasach swojej świetności. Wśród najważniejszych miejsc warto zobaczyć Wat Mahathat, Wat Phra Si Sanphet oraz Wat Ratchaburana. Wat Mahathat jest znana przede wszystkim z niezwykłej głowy Buddy oplecionej korzeniami drzewa. To jeden z najbardziej charakterystycznych widoków Ayutthayi, który zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych zabytków. Następnie możecie wybrać się do Wat Phra Si Sanphet – dawnej świątyni królewskiej. Jej najbardziej charakterystycznym elementem są trzy imponujące chedi. Zachowane ruiny pozwalają zobaczyć, jak okazałym miejscem była niegdyś ta świątynia. Kolejnym punktem zwiedzania może być Wat Ratchaburana, wyróżniająca się wysokim prangiem w stylu khmerskim oraz zachowanymi fragmentami dawnej architektury.

Na koniec zwiedzania Ayutthayi warto pojechać do Wat Chaiwatthanaram – rozległego kompleksu z monumentalnym centralnym prangiem otoczonym mniejszymi wieżami. To jedna z najbardziej imponujących świątyń tego dnia. W okolicy świątyni możecie również trafić na lokalny odpust i targ z jedzeniem. Liczne stoiska, lokalne potrawy i gwarna atmosfera tworzą zupełnie inne doświadczenie niż samo zwiedzanie zabytków. Warto zatrzymać się tutaj na chwilę, spróbować tajskich przekąsek i zobaczyć, jak zwiedzanie historycznego miejsca łączy się z codziennym życiem mieszkańców.

Po powrocie do Bangkoku możecie wybrać się jeszcze do Chinatown. Po spokojnym i historycznym dniu w Ayutthayi czeka na Was zupełnie inna atmosfera – gwarna, pełna świateł, zapachów i ulicznego jedzenia. Spacer po tętniących życiem ulicach Chinatown będzie dobrym zakończeniem dnia i pozwoli zobaczyć kolejne, zupełnie inne oblicze Bangkoku.

Dzień 4 – Khao Yai National Park

Po kilku dniach intensywnego zwiedzania Bangkoku i poznawania historii Tajlandii warto przeznaczyć kolejny dzień na kontakt z naturą. Tym razem możecie wybrać się do Khao Yai National Park – jednego z najbardziej znanych parków narodowych Tajlandii. To dobra okazja, aby odpocząć od miejskiego zgiełku i zobaczyć zupełnie inne oblicze kraju.

Podczas zwiedzania parku możecie zobaczyć tropikalną dżunglę, bujną roślinność oraz przygotowane szlaki. Jednym z ciekawszych punktów są wodospady, które można zobaczyć podczas pobytu w parku. Dużą atrakcją mogą okazać się również małpy, których w okolicy można spotkać naprawdę sporo. Swobodnie poruszają się wśród turystów i nie zawsze przejmują się obecnością ludzi. Warto zachować przy nich ostrożność i nie zbliżać się do nich bez potrzeby, ponieważ spotkania z małpami w Tajlandii nie zawsze przebiegają spokojnie. Khao Yai to przede wszystkim dobra odmiana po intensywnym zwiedzaniu miasta i zabytków. Jeśli chcecie zobaczyć tajską przyrodę z bliska i poczuć atmosferę tropikalnej dżungli, warto uwzględnić ten park w planie podróży.

Po powrocie do Bangkoku możecie jeszcze wykorzystać wieczór i wybrać się na drinka w miejsce z widokiem na panoramę miasta. Po całym dniu spędzonym na łonie natury będzie to okazja do odpoczynku, a jednocześnie do zobaczenia Bangkoku z góry. Rozświetlone wieżowce i ulice miasta tworzą zupełnie inny widok niż ten, który można zobaczyć podczas dziennego zwiedzania. To dobre zakończenie dnia spędzonego poza Bangkokiem.

Dzień 5 – Kanchanaburi i wodospady Erawan

Piąty dzień możecie ponownie przeznaczyć na kontakt z naturą, tym razem wybierając się w okolice Kanchanaburi. W planie warto połączyć malownicze krajobrazy i aktywny wypoczynek z poznawaniem historii Tajlandii.

Pierwszym punktem dnia mogą być wodospady Erawan – jedno z najbardziej efektownych miejsc w tej części kraju. Wodospady składają się z kilku poziomów, a każdy z nich oferuje nieco inny krajobraz. Podczas spaceru szlakiem możecie podziwiać tropikalną roślinność oraz kolejne kaskady wody. Szczególnie ciekawym elementem są naturalne baseny z turkusową, krystalicznie wyglądającą wodą, w których można się wykąpać i ochłodzić. Połączenie zielonej dżungli, skał i intensywnie turkusowej wody sprawia, że wodospady Erawan są miejscem, na które warto przeznaczyć większą część dnia.

Po wizycie przy wodospadach możecie ruszyć w stronę słynnego mostu na rzece Kwai. To miejsce ma zupełnie inny charakter, ponieważ jest silnie związane z historią II wojny światowej i budową Kolei Birmańskiej. Spacerując w okolicy mostu, możecie lepiej poznać historię tego miejsca oraz wydarzenia, które się z nim wiążą. W pobliżu znajdują się również muzea i miejsca pamięci, które pozwalają spojrzeć na tę część historii z szerszej perspektywy. Warto odpowiednio zaplanować godzinę przyjazdu, jeśli zależy Wam na zobaczeniu pociągu przejeżdżającego przez most. Przy późniejszym przyjeździe może się okazać, że nie zdążycie na jego przejazd.

Dni 6–8 – Chiang Mai

Dzień 6 – Chiang Mai

Po pięciu intensywnych dniach warto zmienić region i skierować się na północ Tajlandii. Przelot do Chiang Mai rozpoczyna kolejny etap podróży i pozwala poznać zupełnie inne oblicze kraju niż to, które zobaczycie w Bangkoku i jego okolicach.

Na pierwszy dzień w Chiang Mai warto zaplanować Monk’s Trail, znany również jako Doi Suthep Hiking Trail. To leśny szlak prowadzący przez gęstą, tropikalną roślinność w kierunku świątyni Wat Pha Lat. Sam spacer jest ciekawą odmianą po wcześniejszych dniach spędzonych głównie na zwiedzaniu miejskich zabytków. Zamiast zatłoczonych ulic możecie przejść przez zielone, górskie otoczenie i zobaczyć bardziej naturalną stronę północnej Tajlandii. Po drodze dotrzecie do Wat Pha Lat – świątyni ukrytej wśród dżungli i bujnej roślinności. Panuje tutaj spokojna, kameralna atmosfera, a tradycyjna architektura dobrze komponuje się z otaczającą ją przyrodą.

Jeśli po kilku intensywnych dniach w Bangkoku macie ochotę zwolnić tempo, Monk’s Trail i Wat Pha Lat są dobrym wyborem na początek pobytu w Chiang Mai. To połączenie spaceru wśród zieleni, górskiego krajobrazu i klimatycznej świątyni.

Dzień 7 – Sanktuarium słoni i wodospad Bua Tong

Siódmy dzień możecie przeznaczyć na zorganizowaną wycieczkę po okolicach Chiang Mai. Taki wyjazd pozwala w ciągu jednego dnia połączyć kilka zupełnie różnych atrakcji – kontakt ze słoniami, poznawanie lokalnej kultury oraz aktywny wypoczynek przy wodospadzie. My wycieczkę zarezerwowaliśmy przez GetYourGuide.

Pierwszym punktem wycieczki było sanktuarium słoni, gdzie można zobaczyć te zwierzęta z bliska. W ramach wyjazdu możecie nie tylko je obserwować, ale również karmić oraz wspólnie z opiekunami kąpać.  Bezpośredni kontakt ze słoniami pozwala zobaczyć je w zupełnie innej sytuacji niż podczas oglądania ich w zoo czy na zdjęciach. Warto jednak przed rezerwacją wycieczki sprawdzić, jakie zasady obowiązują w danym sanktuarium i jak traktowane są zwierzęta.

W ramach wycieczki odwiedzicie również pobliską wioskę zamieszkiwaną przez kobiety nazywane „kobietami o długich szyjach”. Charakterystycznym elementem ich wyglądu są mosiężne obręcze noszone na szyjach, będące częścią tradycji i kultury tej społeczności. To okazja, aby bliżej przyjrzeć się lokalnym zwyczajom i poznać fragment kultury mniejszości zamieszkujących północną Tajlandię.

Kolejnym punktem wycieczki jest Sticky Waterfall, czyli wodospad Bua Tong. To jedno z bardziej nietypowych miejsc, które możecie odwiedzić w okolicach Chiang Mai. Wodospad wyróżnia się wapiennymi skałami, po których można wspinać się pod prąd. Charakterystyczna powierzchnia skał zapewnia dobrą przyczepność, dzięki czemu można wejść bezpośrednio po spływającej wodzie. To miejsce zdecydowanie różni się od typowych punktów widokowych czy klasycznych wodospadów. Możecie tutaj aktywnie spędzić czas, wspinając się po skałach i wodzie.

Cały dzień jest bardzo różnorodny – od karmienia i kąpania słoni, przez poznawanie lokalnej kultury, aż po aktywną zabawę przy wodospadzie. Jeśli chcecie w krótkim czasie zobaczyć kilka różnych miejsc w okolicach Chiang Mai, zorganizowana wycieczka może być wygodnym rozwiązaniem.

Dzień 8 – Lekcja gotowania w Chiang Mai

Po kilku intensywnych dniach warto nieco zwolnić tempo i spokojniej poznać Chiang Mai. Ten dzień możecie przeznaczyć na spacer po mieście, podczas którego warto zajrzeć do świątyń, przejść się urokliwymi uliczkami i poobserwować codzienne życie mieszkańców. Możecie również zatrzymać się w jednej z kawiarni albo zajrzeć na lokalne targi. Po wcześniejszych dniach pełnych wycieczek i aktywności taki spokojniejszy dzień będzie dobrą odmianą.

Jedną z atrakcji tego dnia może być lekcja gotowania zarezerwowana za pośrednictwem GetYourGuide. Zanim rozpoczniecie przygotowywanie potraw, wybierzecie się na lokalny targ, gdzie poznacie składniki charakterystyczne dla tajskiej kuchni. Na targu możecie zobaczyć świeże warzywa, owoce, zioła, przyprawy i inne produkty, które później wykorzystacie podczas gotowania. To ciekawy sposób na poznanie nowych smaków i zapachów oraz zobaczenie, jak poszczególne składniki wykorzystywane są w tradycyjnych tajskich potrawach. Następnie rozpoczyna się właściwa lekcja gotowania. Podczas zajęć przygotujecie kilka tradycyjnych tajskich dań, między innymi mango sticky rice, pastę curry, pad thai oraz tajskie zupy. Przy okazji poznacie charakterystyczne przyprawy, składniki i sposoby ich łączenia. Lekcja gotowania to nie tylko nauka przygotowywania tajskich potraw, ale również ciekawy sposób na poznanie lokalnej kultury poprzez jedzenie. Na zakończenie otrzymacie przepisy w formie PDF na maila. Dzięki temu będziecie mogli zachować je na pamiątkę i spróbować odtworzyć poznane podczas wyjazdu dania już po powrocie do domu.

To spokojniejszy dzień, który pozwala połączyć zwiedzanie Chiang Mai z praktycznym poznawaniem tajskiej kuchni.

Dni 9–11 – Krabi

Dzień 9 – Krabi

Kolejny etap podróży to zmiana regionu i zupełnie inny charakter wyjazdu. Po kilku dniach intensywnego zwiedzania Bangkoku, Ayutthayi, Kanchanaburi i Chiang Mai możecie polecieć do Krabi, rozpoczynając bardziej wypoczynkową, wyspiarską część podróży. Po dotarciu do Krabi warto zwolnić tempo i przeznaczyć ten dzień przede wszystkim na odpoczynek. Zamiast kolejnych zabytków i długich tras zwiedzania czekają tutaj plaże, słońce, ciepłe morze oraz charakterystyczne dla regionu wapienne skały.

Ten dzień możecie potraktować jako moment na złapanie oddechu i naładowanie baterii przed kolejnymi atrakcjami. Po kilku bardzo aktywnych dniach dobrze jest nie planować każdej godziny i po prostu nacieszyć się miejscem, w którym się znaleźliście. Warto wykorzystać czas na plażowanie, kąpiel w morzu i podziwianie krajobrazów Krabi. To swego rodzaju dzień przejściowy – kończy etap intensywnego zwiedzania Tajlandii i rozpoczyna bardziej wypoczynkową część podróży, podczas której możecie skupić się na plażach, wyspach i rajskich krajobrazach.

Wieczorem również warto udać się na plażę, codziennie odbywają się na niej pokazy sztuczek z ogniem. Często turyści puszczają także lampiony w niebo.

Dzień 10 – Hong Island i Koh Lao Lading

Po dniu odpoczynku warto przeznaczyć kolejny dzień na odkrywanie tajskich wysp. Możecie skorzystać z zorganizowanej wycieczki, którą można kupić już na miejscu w Krabi. Taki wyjazd to typowy dzień spędzony na łodzi, podczas którego zobaczycie turkusową wodę, piękne plaże i charakterystyczne wapienne skały.

W ramach wykupionej przez nas wycieczki pierwszym przystankiem była Koh Lao Lading – niewielka i bardziej kameralna wyspa. Znajdziecie tutaj piękną zatoczkę z niewielką plażą, otoczoną charakterystycznymi wapiennymi formacjami. To dobre miejsce, żeby na chwilę zwolnić, wykąpać się w ciepłej wodzie i nacieszyć się otaczającymi widokami.

Kolejny przystanek to Koh Pak Bia – niewielka wyspa otoczona turkusową wodą i wapiennymi skałami. Warto zwrócić uwagę na skalną formację tworzącą naturalne przejście, przez które można wyjść bezpośrednio w stronę morza. To malownicze miejsce, w którym możecie zrobić przerwę na odpoczynek i zdjęcia.

Ostatnim, a zarazem głównym punktem wycieczki była Hong Island, uznawana za jedną z najładniejszych wysp w okolicy Krabi. Już podczas dopływania do wyspy zobaczycie wysokie wapienne klify otaczające turkusową wodę. Na miejscu możecie odpocząć na plaży, wykąpać się w morzu oraz spróbować snorkelingu i zobaczyć podwodne życie. Warto również wejść na punkt widokowy, z którego rozciąga się widok na wyspę, turkusowe morze i charakterystyczne wapienne skały. Wejście wymaga dodatkowego wysiłku, ale widok z góry zdecydowanie wynagradza podejście. Jednym z najbardziej malowniczych miejsc jest tutejsza laguna, otoczona wysokimi skałami i spokojną, intensywnie turkusową wodą.

Cały dzień spędzony na łodzi będzie zupełnie innym rodzajem zwiedzania niż wcześniejsze dni. Zamiast zabytków i miejskich ulic czekają na Was morze, wyspy, plaże i wapienne krajobrazy. To dobry moment na kąpiele, snorkeling, odpoczynek i podziwianie widoków, czyli pełne poznanie bardziej rajskiej części Tajlandii.

Dzień 11 – Railay Beach

Jeden z najbardziej wyczekiwanych dni w Krabi możecie przeznaczyć na Railay. To dobre miejsce zarówno na odpoczynek na plaży, jak i aktywne zwiedzanie. Railay zachwyca przede wszystkim ogromnymi wapiennymi klifami, turkusową wodą i wyjątkowym położeniem, do którego można dotrzeć głównie drogą morską.

Zwiedzanie warto rozpocząć od Railay Beach West – jednej z najbardziej charakterystycznych plaż w okolicy Krabi. Ogromne wapienne skały wyrastające niemal bezpośrednio z morza, jasny piasek i turkusowa woda tworzą wyjątkowy krajobraz. Następnie możecie wybrać się w stronę Phra Nang Beach, kolejnej pięknej plaży otoczonej imponującymi klifami. To właśnie tutaj znajduje się również Princess Cave – niewielka jaskinia, z którą związane są lokalne wierzenia. Railay pozwala połączyć plażowanie, aktywne zwiedzanie i podziwianie niezwykłych krajobrazów. Jeśli zależy Wam na zobaczeniu najbardziej charakterystycznych widoków tej części Tajlandii, warto przeznaczyć na Railay cały dzień.

Wieczorem możecie wybrać się na walki Muay Thai, czyli tradycyjnego tajskiego boksu. To ciekawa okazja, żeby zobaczyć na żywo jeden z charakterystycznych elementów tajskiej kultury. Atmosfera podczas walk jest bardzo emocjonująca – publiczność żywo reaguje na pojedynki, a zawodnicy prezentują swoje umiejętności. To zupełnie inny rodzaj atrakcji niż zwiedzanie świątyń czy wysp, ale warto zobaczyć Muay Thai na żywo.

Dni 12–13 – Khao Sok

Dzień 12 – Khao Sok

Po kilku dniach spędzonych nad morzem warto ponownie zmienić otoczenie i ruszyć w stronę Khao Sok National Park – jednego z najbardziej niezwykłych przyrodniczo miejsc na trasie. Po plażach, wyspach i turkusowym morzu czeka tutaj zupełnie inny krajobraz – gęsta tropikalna roślinność, góry i dżungla.

Pierwszy dzień w tym miejscu możecie potraktować przede wszystkim jako dzień przejazdu i spokojnego poznania najbliższej okolicy. Sama droga jest ciekawym doświadczeniem – z każdym kilometrem nadmorski krajobraz ustępuje miejsca zielonym wzgórzom, lasom i bardziej dzikim terenom. Po dotarciu na miejsce warto odpocząć i nacieszyć się spokojem panującym w okolicy. Atmosfera jest zupełnie inna niż w Bangkoku, Chiang Mai czy Krabi. Zamiast miejskiego zgiełku i turystycznych plaż otacza Was natura, cisza i tropikalna roślinność.

Jeśli planujecie zwiedzanie Khao Sok, warto potraktować ten dzień jako spokojne przygotowanie do kolejnej części pobytu. Najważniejsze atrakcje parku możecie zostawić na następny dzień, dzięki czemu będziecie mieć więcej energii na bardziej intensywną wyprawę.

Dzień 13 – Khao Sok National Park

Trzynasty dzień możecie przeznaczyć na zorganizowaną całodniową wycieczkę po Khao Sok National Park. To jeden z bardziej intensywnych dni na trasie, ale jednocześnie okazja do zobaczenia wielu różnych atrakcji w samym sercu tajskiej dżungli.

Wycieczkę rozpoczynamy od trekkingu przez tropikalną dżunglę. Podczas pieszej trasy zobaczycie bujną roślinność i poczujecie klimat prawdziwej tajskiej dżungli. Kolejnym punktem jest jaskinia znajdująca się na terenie parku. W jej wnętrzu możecie zobaczyć stalaktyty, stalagmity oraz różne formacje skalne powstające przez lata.

W programie wycieczki może znaleźć się również spływ na bambusowej tratwie. Spokojne przemieszczanie się po wodzie pozwala podziwiać otaczającą przyrodę i ogromne wapienne skały z zupełnie innej perspektywy. To również dobry moment na chwilę odpoczynku po bardziej aktywnej części wycieczki.

Największą atrakcją dnia jest Cheow Lan Lake – ogromne jezioro otoczone pionowymi wapiennymi skałami i gęstą tropikalną roślinnością. Krajobraz tego miejsca zdecydowanie różni się od tego, co zobaczycie w pozostałych częściach Tajlandii. Podczas wycieczki możecie również popływać po jeziorze kajakami. To właśnie z kajaka można było zobaczyć słonie żyjące w naturalnym środowisku. Obserwowanie ich z odpowiedniej odległości pozwala podziwiać te zwierzęta bez ingerowania w ich naturalne zachowanie.

Cały dzień łączy trekking po dżungli, zwiedzanie jaskini, pływanie bambusową tratwą, rejs po Cheow Lan Lake oraz kajaki. Jeśli chcecie zobaczyć najbardziej dziką i przyrodniczą stronę Tajlandii, Khao Sok zdecydowanie warto uwzględnić w planie podróży.

Dni 14–16 – Phuket

Po intensywnym dniu spędzonym w Khao Sok kolejnym przystankiem jest Phuket – ostatni etap podróży po Tajlandii. Po kilkunastu dniach pełnych zwiedzania, wycieczek, trekkingów i ciągłego przemieszczania się warto tym razem nie planować zbyt wielu atrakcji. Ostatnie dni możecie przeznaczyć przede wszystkim na odpoczynek i spokojne korzystanie z uroków wyspy.

Po dotarciu do Phuket warto spokojnie się zakwaterować, a następnie przeznaczyć popołudnie na odpoczynek. Nie musicie już pilnować napiętego planu ani zastanawiać się, co jeszcze uda się zobaczyć. Możecie po prostu zwolnić tempo i odpocząć po intensywnych dniach. Większość czasu możecie spędzić na plaży, korzystając ze słońca, ciepłej wody i tropikalnej atmosfery Phuket. Warto również przeznaczyć czas na spokojne spacery i po prostu nacieszyć się ostatnimi chwilami w Tajlandii. Ostatnie dni są też dobrym momentem na podsumowanie całej podróży. W ciągu dwóch tygodni możecie zobaczyć bardzo różnorodne oblicza Tajlandii – od zatłoczonego Bangkoku, przez historyczną Ayutthayę, górzyste okolice Chiang Mai i dziką przyrodę Khao Sok, aż po rajskie plaże południa kraju.

Późnym popołudniem ostatniego dnia przychodzi czas na powrót do Polski. Z Phuket możecie ponownie polecieć liniami Air Arabia, rozpoczynając podróż powrotną do Krakowa z przesiadką w Szardży. W ten sposób kończy się 16-dniowa podróż po Tajlandii. Trasa jest intensywna i momentami może być męcząca, ale pozwala w stosunkowo krótkim czasie zobaczyć bardzo różnorodne miejsca – od dużego miasta i historycznych zabytków, przez góry i dżunglę, aż po wyspy, plaże i tropikalne krajobrazy południa kraju.

Przydatne linki

Linie AirArabia

Linie AirAsia

Wycieczka GetYourGuide – Chiang Mai: Sanktuarium słoni, Długa Szyja i Lepki Wodospad

Wycieczka GetYourGuide – Chiang Mai: lekcja gotowania, targ i zwiedzanie ogrodu tajskich ziół

Nocleg Bangkok

Nocleg Chiang Mai

Nocleg Krabi

Nocleg Khao Sok

Nocleg Phuket

Sprawdź także

3 dni w Paryżu – weekendowy city break – plan zwiedzania

3 dni w Apulii – włoski city break w Bari i okolicach – plan zwiedzania

Pomysł na długi weekend – 4 dni w Czechach – plan wycieczki

Romantyczny wyjazd we dwoje, czyli jak spędziliśmy 3 dni w Paryżu

16 dni w Tajlandii – objazd na własną rękę – nasz plan podróży

Przewijanie do góry